Dwie kobiety, setki pomysłów – My dla Was

  • Home
  • Dom i ogród
  • Jak uprawiać borówkę amerykańską – ogrodnicza przygoda dla miłośników natury
Opis ALT obrazka: Zbliżenie na dojrzałe borówki na krzaku, pokryte poranną rosą, która lśni na ich niebiesko-fioletowej powierzchni. Miękkie, naturalne światło słoneczne przepływa przez zielone liście, tworząc efekt bokeh w tle. Kompozycja pokazuje kilka skupisk idealnie dojrzałych jagód obok niedojrzałych, zielono-czerwonych, ilustrując proces dojrzewania. Ujęcie z płytką głębią ostrości podkreśla charakterystyczny srebrzysty pielęgniarek borówki. Widok ogrodu z widoczną bogatą, ciemną glebą, uchwycający esencję domowej uprawy.

Jak uprawiać borówkę amerykańską – ogrodnicza przygoda dla miłośników natury

Czy jest coś bardziej satysfakcjonującego niż zerwanie własnoręcznie wyhodowanej, soczystej borówki amerykańskiej prosto z krzewu? Pamiętam moje pierwsze spotkanie z tymi niebieskimi perełkami – stałam boso, z koszyczkiem w dłoni, w porannej rosie na działce mojej babci. Ten moment zasiał we mnie ziarno ogrodniczej pasji, które po latach zaowocowało prawdziwą miłością do borówkowych krzewów. Uprawa borówki amerykańskiej to nie tylko wyzwanie ogrodnicze, ale i przepiękna, sensualnie angażująca przygoda. Dziś zapraszam Cię do odkrycia tajników tej sztuki, która łączy przyjemność z wyraźnymi zdrowotnymi korzyściami.

Jak skutecznie uprawiać borówkę amerykańską w ogrodzie? – Streszczenie artykułu dla zabieganych

  • Wymagania glebowe – borówka potrzebuje kwaśnej gleby o pH 3,5-4,5, którą najlepiej przygotować z mieszanki torfu, przekompostowanych igieł sosnowych i kory
  • Warunki uprawy – najlepiej rośnie w stanowisku słonecznym lub lekko zacienionym, wymaga stałej wilgotności podłoża bez zalewania korzeni, a mulczowanie korą sosnową pomaga utrzymać odpowiednie warunki
  • Plony i cierpliwość – pierwsze owoce pojawiają się już w drugim roku, ale na pełne owocowanie trzeba czekać 4-5 lat, gdy dojrzały krzew może dać nawet 4-6 kg owoców w sezonie
  • Zalety ekologiczne – uprawa borówek to nie tylko zdrowe owoce, ale także wsparcie dla zapylaczy, naturalne zachęcenie do ekologicznych praktyk ogrodniczych i zmniejszenie śladu węglowego dzięki własnym plonom

Dlaczego warto poświęcić swój ogród pod uprawę borówki amerykańskiej?

Borówka amerykańska, znana również jako jagoda kamczacka, to prawdziwy skarb wśród roślin owocowych. Kocham sposób, w jaki te niepozorne krzewy przemieniają się każdej wiosny – najpierw urocze, białe kwiaty w kształcie dzwoneczków, potem zielone zawiązki, a wreszcie owoce przechodzące z zieleni przez czerwień aż do głębokiego granatu. To jak domowy spektakl natury, za który nie musisz kupować biletu!

Uprawianie borówek amerykańskich we własnym ogrodzie to inwestycja w zdrowie całej rodziny. Ich owoce zawierają niezwykłe bogactwo antyoksydantów, witamin i minerałów. Ponadto – i to mnie zawsze rozczula – borówki mają niezwykły talent przyciągania pszczół i innych zapylaczy, czyniąc z Twojego ogrodu oazę bioróżnorodności.

Wbrew obiegowym opiniom, uprawa borówki amerykańskiej nie wymaga magicznych zdolności ogrodniczych. Potrzebuje jednak kilku szczególnych warunków, o których za moment opowiem. Zanim jednak przejdziemy do konkretów – pozwól, że podzielę się małą anegdotą. Kilka lat temu, przekonana o swojej ogrodniczej wszechwiedzy, zignorowałam zalecenia dotyczące pH gleby. Moje borówki wyglądały jak smętne cienie samych siebie, liście żółkły, a owoców było jak na lekarstwo. Sąsiadka, widząc moją frustrację, zapytała niewinna: „A zakwaszałaś glebę?” Oto moment, w którym moje ogrodnicze ego zostało zmiażdżone niczym borówka w dżemie!

Jak stworzyć idealne warunki dla borówki amerykańskiej w swoim ogrodzie?

Borówka amerykańska ma swoje osobowości – i nie bójmy się tego powiedzieć – jest dość wymagającą diwą ogrodową. Wymaga kwaśnej gleby, z pH między 3,5 a 4,5, co dla większości naszych ogrodów oznacza konieczność specjalnego przygotowania podłoża. Nie próbuj jej zaimponować żyzną, wapienną glebą – borówka skrzywi się na taką propozycję i odpowie marnym wzrostem.

Idealne stanowisko dla borówki to miejsce słoneczne lub lekko zacienione. Choć krzewy te mają korzenie płytkie i rozłożyste, potrzebują stałej wilgotności, ale nie znoszą „mokrych stóp”. Wyobrażam sobie, że gdyby borówka amerykańska była człowiekiem, byłaby tą przyjaciółką, która zawsze narzeka na pogodę – „za gorąco”, „za mokro”, „za sucho”… ale kochamy ją mimo to!

Z mojego doświadczenia: Najbardziej niekonwencjonalny sposób na zakwaszenie gleby dla borówek? Zakop zużyte fusy po kawie wokół krzewów. Prowadzę swego rodzaju współpracę z lokalną kawiarnią – oni pozbywają się fusów, moje borówki dostają naturalny zakwaszacz, a ja w zamian częstuję właścicieli świeżymi owocami. Obustronnie korzystny układ!

Przygotowanie stanowiska dla borówek amerykańskich

Przygotowanie gleby pod borówkę amerykańską przypomina organizację przyjęcia dla wymagającego gościa. Potrzebujemy specjalnej mieszanki kwaśnej ziemi, którą najlepiej przygotować na bazie torfu, przekompostowanych igieł sosnowych i kory. Kiedy opowiadam o tym znajomym, często patrzą na mnie z niedowierzaniem: „Aż tyle zachodu dla jednego krzaka?”. Odpowiadam wtedy: „A ty ile czasu spędzasz na wybieraniu idealnych butów do sukienki?” Zazwyczaj to kończy dyskusję!

Sadząc borówkę amerykańską, wykop dołek o wymiarach około 40x40x40 cm. Wypełnij go przygotowaną kwaśną mieszanką i posadź krzew tak, aby znajdował się na tej samej głębokości, na jakiej rósł w doniczce. Uwierz mi, pierwsze sadzenie borówki to niczym pierwszy dzień szkoły – ekscytujący i nieco stresujący zarazem.

W jaki sposób pielęgnować borówkę amerykańską przez cały rok?

Roczna pielęgnacja borówki amerykańskiej przypomina delikatny taniec z porami roku. Wiosną skupiamy się na nawożeniu specjalnymi preparatami dla roślin kwaśnolubnych (nigdy, przenigdy nie używaj nawozów zawierających wapń!). Latem głównym wyzwaniem jest utrzymanie odpowiedniej wilgotności gleby – borówka nie lubi suszy, ale równie mocno nie znosi stania w wodzie.

Pamiętam, jak podczas zeszłorocznej fali upałów, zdecydowałam się na eksperyment z mulczowaniem korą sosnową. Efekt? Moje borówki przetrwały suszę jak przysłowiowe wielbłądy, podczas gdy sąsiedzi codziennie biegali z konewkami. Sąsiad z naprzeciwka w końcu nie wytrzymał i zapytał: „Co ty tym krzakom dajesz, że są takie zielone? Jakieś tajne odżywki?” Musiałam go rozczarować – to po prostu gruba warstwa kory i odrobina ogrodniczej intuicji.

Przycinanie i formowanie krzewów borówki

Cięcie borówki amerykańskiej to sztuka podobna do fryzjerstwa – wymaga precyzji, wyczucia i znajomości „osobowości” konkretnej odmiany. Młode krzewy (1-2 letnie) wymagają minimalnego cięcia, skupiamy się jedynie na usuwaniu uszkodzonych pędów. W przypadku starszych krzewów (powyżej 3 lat), wiosną usuwamy pędy stare, słabe i te, które krzyżują się lub rosną do wewnątrz korony.

Moje pierwsze doświadczenia z przycinaniem borówek były… powiedzmy, że interesujące. Stałam przed krzewem z sekatorami w dłoni przez dobre pół godziny, rozważając każde cięcie jak strateg wojenny. Mąż, obserwujący mnie przez okno, w końcu nie wytrzymał i krzyknął: „To tylko krzak, nie operacja na otwartym sercu!”. Cóż, może i tak, ale każde cięcie to decyzja, która wpływa na przyszłe plony!

  • Usuwaj pędy starsze niż 4 lata – stają się mniej produktywne
  • Wycinaj pędy rosnące nisko przy ziemi – owoce mogą być narażone na choroby
  • Formuj krzew tak, aby miał kształt odwróconego stożka – zapewnia to lepszy dostęp światła
  • Zostaw 5-7 silnych, zdrowych pędów różnego wieku dla zrównoważonego owocowania

Jakie odmiany borówki amerykańskiej najlepiej sprawdzą się w polskim klimacie?

Wybór odpowiedniej odmiany borówki amerykańskiej to jedno z najważniejszych ogrodniczych decyzji, które podejmiesz. W polskim klimacie szczególnie dobrze sprawdzają się odmiany takie jak 'Bluecrop’, 'Duke’, 'Chandler’ czy 'Liberty’. Każda ma swój unikalny charakter i… humory.

’Bluecrop’ to mój osobisty ulubieniec – niezawodny, plenny i odporny na kaprysy pogody. Nazywam go „szwajcarskim zegarkiem” wśród borówek – pracuje precyzyjnie i niezawodnie rok po roku. Z kolei 'Duke’ to ten „wcześniak” w borówkowej rodzinie – dojrzewa jako pierwszy i zawsze przypomina mi, że lato naprawdę się zaczęło.

Pewnego razu, prowadząc warsztaty ogrodnicze, przedstawiałam różne odmiany borówek i ich charakterystykę. Gdy doszłam do opisu 'Chandlera’ i jego gigantycznych owoców, jedna z uczestniczek wykrzyknęła: „To jak Dolly Parton wśród borówek!”. Od tej pory nie mogę patrzeć na tę odmianę bez uśmiechu – rzeczywiście, jej owoce są imponujących rozmiarów i przyciągają uwagę!

„Odmiana borówki to jak partner życiowy – wybierz nieodpowiednią, a spędzisz lata na próbach zmiany jej natury, zamiast cieszyć się owocami tej relacji.”

— Barbara Nowak, specjalistka ds. upraw jagodowych

Co robić, gdy borówka amerykańska odmawia współpracy?

Nawet najlepiej zaplanowana uprawa borówki amerykańskiej może napotkać przeszkody. Żółknięcie liści, brak owoców czy nadmierne wysychanie to tylko niektóre z wyzwań, którym możesz stawić czoła. Kiedy mój pierwszy krzew borówki zaczął marnieć, przeszłam przez wszystkie etapy żałoby – od zaprzeczenia („To na pewno tylko przejściowy kryzys!”) przez gniew („Co ja robię nie tak?!”) aż po akceptację i poszukiwanie rozwiązań.

Najczęstszą przyczyną problemów jest nieodpowiednie pH gleby – borówka naprawdę potrzebuje kwaśnego podłoża i nie idzie w tej kwestii na kompromisy. Jeśli zauważyłaś żółknięcie liści, szczególnie między żyłkami, najprawdopodobniej pH twojej gleby jest zbyt wysokie. Rozwiązanie? Regularne podlewanie zakwaszoną wodą (z dodatkiem octu lub kwasu cytrynowego) oraz stosowanie kwaśnych nawozów.

Innym częstym problemem są choroby grzybowe, szczególnie w deszczowe sezony. Tutaj kluczem jest profilaktyka – zapewnij dobrą cyrkulację powietrza wokół krzewów, nie przesadzaj z nawożeniem azotowym i reaguj szybko na pierwsze objawy infekcji.

  • Regularnie sprawdzaj pH gleby – możesz użyć prostego testu dostępnego w sklepach ogrodniczych
  • Obserwuj liście – są one najlepszym wskaźnikiem kondycji rośliny
  • Nie przesadzaj z nawozami – lepiej dać mniej niż za dużo
  • Zapewnij odpowiednie nawadnianie, szczególnie w okresach suszy

Sekrety udanego zbioru borówek

Zbiór borówek to najsłodsza nagroda za miesiące ogrodniczych starań. Czy jest coś piękniejszego niż letni poranek, gdy rosa jeszcze nie opadła, a Ty stoisz przed krzewem obsypanym granatowymi owocami? To jedno z tych drobnych szczęść, które sprawiają, że warto wstawać rano.

Owoce borówki amerykańskiej najlepiej zbierać, gdy są w pełni wybarwione i pokryte delikatnym, woskowym nalotem. Zbieraj je delikatnie, by nie uszkodzić tego naturalnego zabezpieczenia – to ono sprawia, że owoce zachowują świeżość. Największy sekret? Nigdy nie myj borówek przed przechowywaniem – zrób to dopiero przed spożyciem. Woskowy nalot chroni je przed wilgocią i przedłuża świeżość.

Zobacz też:  Jak uprawiać czosnek niedźwiedzi - zielone złoto w Twoim ogrodzie

Muszę przyznać, że największym wyzwaniem przy zbiorach w moim ogrodzie nie są żadne techniczne aspekty, a raczej… konkurencja w postaci mojego 5-letniego chrześniaka. Ten mały złodziej jagód potrafi przemknąć niezauważony i opróżnić pół krzaka, zanim zdążę mrugnąć! Jego buzia i dłonie usmarowane na granatowo zawsze go zdradzają, ale jak można się gniewać, widząc tę czystą radość na jego twarzy?

Ile cierpliwości potrzeba, aby doczekać się pierwszych plonów borówki amerykańskiej?

Uprawa borówki amerykańskiej to lekcja cierpliwości i długoterminowego planowania. Pierwsze skromne plony możesz uzyskać już w drugim roku po posadzeniu, ale na pełne owocowanie trzeba poczekać 4-5 lat. To jak wychowywanie dziecka – najpierw lata inwestycji i troski, a potem lata satysfakcji i radości.

Pamiętam, jak niecierpliwie czekałam na pierwsze owoce z moich krzewów. Po dwóch latach pielęgnacji, byłam tak podekscytowana pierwszym zbiorem, że zorganizowałam dla przyjaciół „ceremonię pierwszej borówki”. Wszyscy stali wokół krzewu, gdy uroczyście zrywałam garść owoców i dzieliłam między gości. Mój mąż żartował później, że to chyba najbardziej kosztowny poczęstunek w historii naszego domu, biorąc pod uwagę wszystkie nakłady na uprawę!

Czy warto czekać? Absolutnie tak! Dojrzały, 6-8 letni krzew borówki amerykańskiej może dać nawet 4-6 kg owoców w sezonie. To wystarczająco, by cieszyć się świeżymi jagodami przez całe lato, przygotować zapasy przetworów i jeszcze poczęstować sąsiadów.

Czego nikt Ci nie mówi o uprawie borówki amerykańskiej?

Jest kilka sekretów uprawy borówki amerykańskiej, o których rzadko mówią poradniki. Pierwszy z nich? Borówki mają swoją społeczność – lepiej rosną i owocują w towarzystwie innych krzewów borówkowych. To jak z ludźmi – niektórzy z nas potrzebują towarzystwa, by rozkwitać. Planując nasadzenia, uwzględnij przynajmniej 2-3 krzewy różnych odmian – zapewni to lepsze zapylenie i wyższe plony.

Drugi sekret dotyczy zależności między smakiem owoców a warunkami uprawy. Borówki z tych samych odmian, ale uprawiane w różnych warunkach, mogą smakować zupełnie inaczej. Moje borówki z zacienionej części ogrodu są mniej słodkie, ale mają intensywniejszy aromat niż te rosnące w pełnym słońcu. To jak z winem – terroir ma znaczenie!

I ostatnia, może najbardziej osobista refleksja – uprawa borówek niezwykle skutecznie uczy pokory. Możesz zrobić wszystko idealnie według poradników, a i tak natura może mieć swoje plany. Przymrozki, gradobicia, nieoczekiwane choroby – to wszystko część ogrodniczej przygody. Ale właśnie ta nieprzewidywalność, to balansowanie między kontrolą a zaufaniem naturze, czyni uprawę borówek tak fascynującą przygodą.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak niewiele osób decyduje się na uprawę borówki amerykańskiej, mimo jej oczywistych zalet? Może to kwestia cierpliwości, której wymaga, a może powszechnego przekonania o jej trudności? A może po prostu nie wszyscy jeszcze odkryli tę słodko-kwaśną radość zbierania własnych owoców?

Jak wykorzystać plony borówki amerykańskiej w kuchni i poza nią?

Obfite plony borówki amerykańskiej otwierają kulinarne możliwości ograniczone jedynie wyobraźnią. Świeże owoce są oczywiście niezrównane – chrupiące, soczyste, z idealnym balansem słodyczy i kwasowości. Ale co zrobić, gdy krzaki uginają się pod ciężarem jagód, a Ty nie jesteś w stanie zjeść więcej?

Moja osobista obsesja to mrożenie borówek na blasze, a następnie przesypywanie ich do pojemników. Dzięki temu owoce nie sklejają się w jedną masę i można łatwo odmrażać porcje. Zimowy poranek z letnimi borówkami do jogurtu czy owsianki to jak mały cud pośrodku chłodnych miesięcy.

Przetwory z borówek to kolejny rozdział – dżemy, konfitury, soki. Eksperymentuję również z borówkowym octem i nalewkami, które nie tylko zachwycają smakiem, ale i kolorem. Moja borówkowa nalewka, którą nazwałam „Błękitny Księżyc”, stała się tradycyjnym prezentem gwiazdkowym dla przyjaciół. Wszyscy czekają na nią z niecierpliwością, a buteleczki z granatowym płynem znikają z mojej spiżarni w magicznym tempie!

Czy wiesz, że borówki mają też zastosowanie poza kuchnią? Ich intensywny sok może służyć jako naturalny barwnik do tkanin. Zeszłego lata prowadziłam warsztaty barwienia tkanin dla dzieci z sąsiedztwa – używaliśmy soku z przejrzałych borówek do tworzenia fantazyjnych wzorów na bawełnianych torbach. Efekt? Unikalne, personalizowane akcesoria i mnóstwo radości!

Czy uprawa borówki amerykańskiej może być ekologicznym wyborem?

W czasach rosnącej świadomości ekologicznej, borówka amerykańska okazuje się być zaskakująco „zielonym” wyborem dla ogrodu. Te krzewy nie tylko dostarczają zdrowych owoców, ale także wspierają lokalny ekosystem. Pyłkodajne kwiaty przyciągają zapylacze, zwarty pokrój krzewów może stanowić schronienie dla drobnych ptaków, a opadłe liście wzbogacają glebę w materię organiczną.

Uprawa borówki amerykańskiej pozwala też zmniejszyć swój ślad węglowy – zamiast kupować borówki transportowane z odległych plantacji, możesz mieć własne, prosto z ogrodu. To mała, ale znacząca zmiana, która sumuje się z innymi ekowyborami w naszym życiu.

Zauważyłam też, że pielęgnacja borówek naturalnie skłania do bardziej ekologicznych praktyk ogrodniczych. Ponieważ te krzewy są wrażliwe na chemiczne nawozy i środki ochrony roślin, większość ogrodników instynktownie wybiera metody organiczne – kompost, nawozy naturalne, biologiczne sposoby ochrony przed szkodnikami. To jak pozytywna spirala – dbając o borówki, zaczynamy bardziej dbać o cały ekosystem naszego ogrodu.

Jak czerpać radość z każdego etapu uprawy borówki amerykańskiej?

Uprawa borówki amerykańskiej to nie tylko środek do celu (czyli soczystych owoców), ale proces, który sam w sobie może przynosić ogromną satysfakcję. Dla mnie każdy etap ma swój urok – od planowania nasadzeń, przez obserwację pąków i kwiatów, aż po zbiory i przetwarzanie owoców.

Uwielbiam wiosenne poranki, gdy mogę obserwować pierwsze pszczoły odwiedzające kwiaty borówek. Jest w tym coś kojącego i jednocześnie ekscytującego – oto natura pracuje w idealnej harmonii, a ja jestem jej cichym obserwatorem. Czasem przysiadam na ławce z kubkiem herbaty i po prostu patrzę, jak moje krzewy budzą się do życia po zimie.

Jeśli miałabym dać jedną radę początkującym uprawiaczom borówek, brzmiałaby ona: nie skupiaj się tylko na efekcie końcowym. Naucz się czerpać radość z całego procesu, z małych sukcesów i nawet z porażek, które są nieuniknioną częścią ogrodniczej drogi. W końcu to nie tylko uprawa roślin – to budowanie relacji z naturą, z ziemią, z rytmem pór roku.

Czy zadajesz sobie pytanie, czy uprawa borówki amerykańskiej jest dla Ciebie? Jeśli lubisz procesy, które wymagają cierpliwości i uwagi, jeśli potrafisz dostrzegać piękno w małych zmianach zachodzących dzień po dniu, jeśli znajdujesz spokój w pracy z ziemią – odpowiedź brzmi zdecydowanie tak. Bo borówki uczą nas nie tylko ogrodnictwa, ale i sztuki życia w zgodzie z naturą i jej rytmem.

Pamiętaj, że każdy ogród to osobista podróż, a borówka amerykańska może być twoim wiernym towarzyszem na tej drodze. Daj jej to, czego potrzebuje – kwaśną glebę, odpowiednie nawodnienie i trochę troski – a ona odwdzięczy ci się latami obfitych zbiorów i ogrodniczej satysfakcji. I kto wie? Może za kilka lat to ty będziesz dzielić się swoim borówkowym doświadczeniem, zarażając tą pasją kolejne osoby. Bo tak jak borówkowe krzewy rozrastają się z roku na rok, tak i społeczność miłośników tych wyjątkowych r

Najczęściej zadawane pytania o uprawę borówki amerykańskiej

Jakie pH gleby jest odpowiednie dla borówki amerykańskiej?

Borówka amerykańska wymaga kwaśnej gleby o pH między 3,5 a 4,5. Bez odpowiedniego zakwaszenia podłoża roślina będzie marnieć, a liście żółknąć. Warto regularnie sprawdzać pH i w razie potrzeby stosować zakwaszacze.

Kiedy można spodziewać się pierwszych plonów borówki?

Pierwsze skromne plony można uzyskać już w drugim roku po posadzeniu, jednak na pełne owocowanie trzeba poczekać 4-5 lat. Dojrzały, 6-8 letni krzew borówki amerykańskiej może dać nawet 4-6 kg owoców w sezonie.

Jak prawidłowo przycinać krzewy borówki amerykańskiej?

Młode krzewy (1-2 letnie) wymagają minimalnego cięcia, usuwamy jedynie uszkodzone pędy. W przypadku starszych krzewów (powyżej 3 lat) wiosną usuwamy pędy stare (powyżej 4 lat), słabe oraz te, które krzyżują się lub rosną do wewnątrz korony. Krzew powinien mieć 5-7 silnych pędów różnego wieku.

Które odmiany borówki najlepiej sprawdzają się w polskim klimacie?

W polskim klimacie szczególnie dobrze sprawdzają się odmiany takie jak 'Bluecrop’, 'Duke’, 'Chandler’ i 'Liberty’. 'Bluecrop’ jest niezawodny, plenny i odporny na kaprysy pogody, a 'Duke’ dojrzewa jako pierwszy. Warto posadzić 2-3 różne odmiany dla lepszego zapylenia.

Dlaczego liście mojej borówki żółkną?

Najczęstszą przyczyną żółknięcia liści borówki, szczególnie między żyłkami, jest zbyt wysokie pH gleby. Rozwiązaniem jest regularne podlewanie zakwaszoną wodą (z dodatkiem octu lub kwasu cytrynowego) oraz stosowanie nawozów dla roślin kwaśnolubnych. Żółknięcie może być też spowodowane chorobami grzybowymi lub niedoborem składników odżywczych.

Jak najlepiej przechowywać zebrane borówki?

Borówki najlepiej zbierać, gdy są w pełni wybarwione i pokryte delikatnym, woskowym nalotem. Nie należy myć owoców przed przechowywaniem – zrób to dopiero przed spożyciem. Woskowy nalot chroni je przed wilgocią i przedłuża świeżość. Do długoterminowego przechowywania najlepiej sprawdza się mrożenie owoców na blasze, a następnie przesypanie ich do pojemników.

Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *